Rozwój osobisty - jak osiągnąć sukces.

Skazani na Sukces

Autorem artykułu jest Krzysztof Ostrowski

Wydawnictwo “Złote Myśli” ogłosiło promocję na wszystkie książki znajdujące się w ich ofercie i zawierające słowo SUKCES w tytule – cóż, jakże mógłbym nie wspomnieć o tym na blogu w sukcesie :)
Zanim jednak klikniesz link, by zobaczyć jakie to tytuły, chciałbym opisać na co ja zwróciłem uwagę.
O promocji ‘publikacji sukcesu’ dowiedziałem się z newslettera, który regularnie jest mi wysyłany przez Złote Myśli. Kiedy dostałem maila, z brakiem zaangażowania – jak zwykle odbierając pocztę tego typu – przejrzałem szybko jego treść szukając odpowiedzi na ‘czy jest tu cokolwiek co mnie interesuje?’… i było! Publikacje o sukcesie 25% tańsze… jednak nie ze względu na “tańsze” kliknąłem w link. Chciałem raczej sprawdzić jakie to publikacje… i o czym. I tu pewna statystyka… Oczywiście z przymrużeniem oka ;)

Wg złotych myśli na sukces składa się:
- w ok. 40% sukces w codziennym życiu
- w ok. 50% sukces w życiu zawodowym, z czego 7% sukcesu to obrona pracy magisterskiej… a 14% prowadzenie firmy (z czego 7% ebiznesu, czyli firmy internetowej) czy (7%) praca na własny rachunek jako agent ubezpieczeniowy
- w ok. 10% to sukces wychowania dziecka… chociaż do sukcesu w wychowaniu dodałbym 14% za sukces w negocjacjach i mowie ciała ;)

Oczywiście powyższe jest tylko zabawna (lub nie) interpretacją dobranych w promocji tytułów.

Moim zainteresowanie zdobyły następujące tytuły:

BURL=http://www.zlotemysli.pl/kieruneksukces/publication/show/6529/Swiadomie-do-sukcesu.htmlŚwiadomie do sukcesu/URL/B
Książka opisująca za pomocą historyjek szereg czynników mających wpływ na sukces w życiu. Dla mnie osobiście zbyt “bezpośrednia i uduchowiona”. URL=http://swiadomy-sukces.zlotemysli.pl/kieruneksukces/Tu znajdziesz więcej informacji na temat tej książki/URL, a URL=http://www.zlotemysli.pl/kieruneksukces/publication/show/6529/Swiadomie-do-sukcesu.htmltutaj możesz ją kupić/URL.

BURL=http://www.zlotemysli.pl/kieruneksukces/publication/show/6466/Technologia-sukcesu.htmlTechnologia sukcesu/URL/B
Tytuł zainteresował mnie bardzo… Jednak po przeczytaniu dostępnego za darmo fragmentu osobiście nie mogę uznać tej książki za godną polecenia. Pierwsze 25 stron wywarło na mnie wrażenie czyjegoś pamiętnika, który nic nie wnosi. Może dalsza część jest ciekawsza, jednak ja jej nie kupie. URL=http://www.zlotemysli.pl/kieruneksukces/publication/show/6466/Technologia-sukcesu.htmlBy pobrać darmowy fragment, kliknij tutaj. /URL

BURL=http://www.zlotemysli.pl/kieruneksukces/publication/show/6506/Niezmienne-zasady-ludzi-sukcesu.htmlNiezmienne zasady ludzi sukcesu/URL/B
Hmm. Tytuł bardzo mnie zaciekawił. Spodziewałem się książki w stylu ‘Zasady życia’ czy ‘Zasady bogactwa’ Templara… a tu rozczarowanie. Książka jest zbiorem wersetów z Eklezjastyki Syracha (pierwszy raz słyszę)… z dodanymi, niezbyt trafnymi moim zdaniem komentarzami. Jeśli jednak cenisz rady typu: Nie kłóć się z ludźmi, z którymi pracujesz. Ten, kto będzie czuł urazę, może walnie się przyczynić do Twojego zwolnienia. czy też Dobrze wybieraj sobie żonę, a żona niech wybiera męża, aby mogli być sobie wybrani.
Nie polecam, aczkolwiek URL=http://zasady-ludzi-sukcesu.zlotemysli.pl/kieruneksukces/więcej informacji znajdziesz tutaj/URL.

BURL=http://www.zlotemysli.pl/kieruneksukces/publication/show/6421/Czynniki-osiagania-sukcesu.htmlCzynniki osiągania sukcesu/URL/B
Ściągnąłem darmowy fragment (URL=http://www.zlotemysli.pl/kieruneksukces/publication/show/6421/Czynniki-osiagania-sukcesu.htmlty także możesz, kliknij tutaj/URL), przeczytałem dwa pierwsze rozdziały i… na pewno nie uważam tego czasu za stracony. Książka jest ciekawa, chociaż czułem przesyt faktów. Pierwszy rozdział opisuje, na wielu rzeczywistych przykładach, jak ważne jest by robić to co się kocha, bo tylko to gwarantuje, że praca przestaje być pracą, a sukces jest tylko kwestią czasu. Przedstawione są dwa podejścia 1. odszukanie w sobie talentu w młodym wieku i skoncentrowanie sił na jego rozwijaniu lub 2. spróbowanie wielu różnych zajęć, po czym bogatym w doświadczenie zdobycie sukcesu w tych dziedzinach, które dają najwięcej satysfakcji. Oba poparte są niezliczonymi przykładami (może nawet zbyt duża liczbą), a na koncec konkluzja, że sukces zaczyna się od odkrycia w czym osiągnąć mistrzostwo i co się kocha robić.
Drugi rodział opisuje rozwój kompetencji… czyli w mocnym skrócie, to że nawet skromny talent w połączniu z pasją, skupieniem, organizacją czasu, zdecydowaniem, odpowiednim nastawieniem może stworzyć fantastyczne efekty. Sam talent nie wystarczy by osiągnąć sukces (tu przypomina mi się zdanie Geniusz to 1% talentu i 99% potu). BWybitne osiągnięcia są procesem. /BObierasz kurs i zmierzasz do celu przezwyciężając swoje lęki i ograniczenia. Wszyscy ludzie sukcesu znają się na czymś dobrze… i są wytrwali, bo kochają to co robią.

W dalszej części rozdziału prezentowane są wnioski z badań naukowych, których głównym przesłaniem jest konieczność pracy nad rozwijaniem swojej kompetencji w celu osiągnięcia sukcesu. Ponadto, ciekawym jest wniosek, że od rozpoczęcia “przygody” w danej dziedzinie, do osiągnięcia światowej klasy mija co najmniej 10 lat!
Gorąco polecam tą książkę. Zdecydowanie przeczytam ją w całości w najbliższym czasie osobiście i postaram się zamieścić notatki tutaj na kierunek-sukces.pl.
Więcej o książce znajdziesz URL=http://czynniki-sukcesu.zlotemysli.pl/kieruneksukces,1/klikając tutaj/URL, a URL=http://www.zlotemysli.pl/kieruneksukces/publication/show/6421/Czynniki-osiagania-sukcesu.htmlkupić ją możesz tutaj/URL. BPOLECAM!/B

Krzysztof Ostrowski
Obierz kierunek. Kierunek->Sukces
www.kierunek-sukces.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0 (from 0 votes)
Share and Enjoy:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Wykop

Jaka jest pierwsza zasada sukcesu?

Autorem artykułu jest Daniel Janik

Kilka dni temu przeczytałem w jednej z gazet o pewnym niemieckim hokeiście. Jego historia jest tyleż smutna co pokrzepiająca i inspirująca…
Kilka dni temu przeczytałem w jednej z gazet o pewnym niemieckim hokeiście. Jego historia jest tyleż smutna co pokrzepiająca i inspirująca…

Hokeista ten jest jednym z najlepszych hokeistów w swoim kraju, kilkakrotnie zdobywał mistrzostwo i wicemistrzostwo Niemiec. Kilka lat temu zaczęły go nękać straszne bóle głowy. Podczas badań okazało się, że ma raka mózgu.

Podjął walkę z nowotworem. Zamienił lodowisko na szpital a treningi na chemioterapię. Okazało się, że udało mu się pokonać raka. Najszybciej, jak tylko to było możliwe, powrócił do treningów i do gry. Ponownie zdobył mistrzostwo. Niestety, podczas kolejnego badania kontrolnego okazało się, że rak powrócił i to z o wiele większą siła. Lekarze twierdzą, że nie ma już dla niego ratunku i dają mu około 7 tygodni życia.

Mając to na uwadze, postanowił spędzić resztę swojego życia robiąc to, co kocha. Stwierdził, że w takiej sytuacji musi po prostu wykorzystać w pełni pozostały mu jeszcze czas…

Postanowił dalej trenować!! Powiedział, że to jest to, co zawsze kochał robić i co jest jego największą pasją! Dodał również, że jest to winien swoim kolegom z drużyny i kibicom – w ten sposób chce im podziękować za wiarę w niego i wsparcie, jakiego mu udzielali i nadal udzielają.

Rób to, co kochasz robić – to pierwsza zasada sukcesu, o której przeczytasz w każdym poradniku. Usłyszysz o niej w wywiadzie z gwiazdą filmu, biznesu czy sportu. Ta zasada jest tak oklepana, że przeciętny człowiek rzadko wpada na to, że jest prawdziwa. A nawet jeśli pokiwa ze zrozumieniem głową, podczas codziennych czynności po prostu o niej zapomina.

Czy gdybyś był w podobnej sytuacji, jak przedstawiony na początku hokeista (czego absolutnie nikomu nie życzę), robiłbyś nadal to, co do tej pory? Czy to, co robisz teraz jest pełnym wykorzystaniem Twojego potencjału i nie zamieniłbyś tego za nic w świecie? A może w inny sposób spędziłbyś pozostały Ci tutaj, na ziemi, czas?

Albo inaczej – gdybyś wygrał teraz 5 000 000 zł w totka, czy nadal pozostałbyś przy tym, co teraz?

Pamiętam, że w szkole średniej marzyliśmy z kolegami o wygraniu paru milionów. Każdy z nas mówił, że rzuciłby szkołę i całkowicie inaczej pokierował swoim życiem. Znaczyło to ni mniej ni więcej tylko tyle, że nie jesteśmy spełnieni w tym, co robimy, że mamy niedosyt jeśli chodzi o spełnienie naszego potencjału. Teraz też mam jeszcze pewien niedosyt, ale już nie zmieniałbym diametralnie mojego życia. Odnalazłem dziedziny, które mnie naprawdę fascynują i w których chcę stawać się lepszym. Ona dają mi radość i spełnienie, o których kiedyś tak marzyłem. Owszem, mam jeszcze wiele do zrobienia, ale tu chodzi raczej o skalę mojej działalności, a nie o dziedzinę, w której chcę działać!

Jeśli robisz coś, co kochasz, to jesteś skazany na sukces. Tak naprawdę już osiągnąłeś niebywały sukces. Większość ludzi ciągle narzeka na swoją pracę i robi to, na co wcale nie mają ochoty. Jeśli jednak jest inaczej, może warto coś zmienić?

Pod każdą widzialną oznaką sukcesu, musi być mocny fundament. Musi być coś, co się nie zachwieje przy pierwszych problemach, trudnościach i nie dających się przewidzieć sytuacjach. Każdy sukces trzeba podeprzeć prawdziwą pasją, miłością do tego, co się robi. Zbuduj swój sukces na skale, a nie na piasku!

Daniel Janik – twórca serwisu SukcesMisja.pl oraz autor ebooka „Od marzeń do realizacji”

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0 (from 0 votes)
Share and Enjoy:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Wykop

Poniedziałek Rano Cel – Satysfakcjonująca Kariera, Praca cz.I

Autorem artykułu jest Agnieszka Przybysz

Jak Często Wstajesz Zestresowany na Myśl o Pójściu do Pracy w Poniedziałek Rano i co Robisz by temu Zapobiec? Poznasz proste ćwiczenie jak poskromić stres …

Jak Często Wstajesz Zestresowany na Myśl o Pójściu do Pracy w Poniedziałek Rano i co Robisz by temu Zapobiec?

3 główne problemy i jak im zaradzić Jakie masz skojarzenia i odczucia myśląc o poniedziałku rano?

Czym jest syndrom poniedziałku rano?

Jak często zdarzyło Ci się, że wstając rano nie miałeś ochoty iść do pracy, wolałeś pospać dłużej lub zrobić cokolwiek innego, wymyśleć jak iść na zwolnienie lub wziąć wolny dzień, by tylko nie pokazywać się w pracy … Jak często miałeś bóle brzucha na myśl o pójściu do pracy i czułeś napięcie lub zdenerwowanie, poirytowanie związane z tym faktem. Może nawet smutek i frustrację, a nawet złość na siebie lub innych ludzi – często Twoich bliskich, którzy są w pobliżu, gdy szykujesz się do wyjścia do pracy. To wszystko określam mianem syndromu poniedziałku rano.

Jednym z trzech najczęściej spotykanych problemów w Twojej pracy jest tzw. „negatywny” STRES. Negatywny Stres powoduje:
• brak motywacji do pracy i rozwoju kariery
• spadek efektywności, brak sukcesów
• uczucie przeciążenia pracą à ciągłe zmęczenie, myślenie nt zmian pracy i kariery

Czym jest zatem czasem nazywany tzw. „pozytywny stres”? Zilustruje to przykładem, gdy masz do wykonania prezentację przed zarządem firmy lub zespołem lub ważnym klientem pojawia się odrobina mobilizującego stresu, niepokoju. Zastanawiasz się jak Ci pójdzie ta prezentacja, czy poradzisz sobie z łatwością, czy zostaniesz odebrany pozytywnie przez słuchające Ciebie osoby. Czy osiągniesz twoje cele? Taka dawka stresu jest jak niektórzy twierdzą mobilizująca do działania i pokonywania kolejnych wyzwań. Wychodzisz wtedy poza Twoją dotychczasową strefę komfortu. Aczkolwiek z takim stresem też można sobie poradzić podobnie jak z negatywnym stresem przez wyciszenie się i zharmonizowanie.

Proponuje najprostsze rozwiązanie – ćwiczenie: wycisz telefon, usiądź w spokojnym miejscu, (może być nawet toaleta jeśli nie ma innej możliwości). Zamknij przez chwilę oczy i postaraj się wyciszyć wewnętrzny dialog, który toczy się w Twojej głowie. Twój cel to wyciszyć się i zrelaksować. Powiedz negatywnym scenariuszom STOP, NIE Dziękuję :) .. weź serię kilku głębokich wdechów i wydechów wraz z wydechem uwalniając napięcie z Twojego ciała jeszcze bardziej .. uspokajając oddech .. wdychaj nosem, by powietrze dochodziło aż do przepony, brzucha, wydychaj powietrze ustami. Jeśli masz możliwość zrobić to na powietrzu (tarasie) to jeszcze lepiej lub przy otwartym oknie. Po serii 3- 7 lub więcej wdechów i wydechów poczuj lub wyobraź sobie jak spokojnie i z łatwością prowadzisz prezentację lub cokolwiek chcesz, by odbyło się z większą łatwością. Oddychaj spokojnie kilka minut. Z pewnością spokój i harmonia umysłu, myśli, uczuć w ciele pomoże Ci łatwiej osiągnąć cele prezentacji. Twoim Sukcesem będzie już to jak uspokoisz się i będziesz w stanie zebrać myśli, by komunikować to co masz do przekazania.

Jesteś gotów, by sięgnąć po więcej, osiągając Twoje cele zawodowe lub kariery? Jeśli tak sprawdź http://przyciagnijsukcesy.pl

Jesteś gotów, by sięgnąć po więcej, osiągając Twój cel zawodowy lub kariery? – fragmet Gratis Przyciągnij Sukcesy z Pasją www.przyciagnijsukcesy.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0 (from 0 votes)
Share and Enjoy:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Wykop

Co jest warunkiem osiągnięcia sukcesu?

Autorem artykułu jest Władysław Ochojski

Czy wiesz jaki jest warunek osiągnięcia indywidualnego sukcesu? Czy potrzebna jest do tego wysoka inteligencja? Na jakim poziomie muszą być Twoje kompetencje, żeby osiągnąć swój cel? Wielu badaczy zastanawiało się nad tym problemem…zobacz co odkryli.

Chcąc osiągnąć sukces w pewnej dziedzinie, musimy być świadomi nie tylko swoich mocnych stron ale także własnych ograniczeń. Poradniki motywacyjne mówią nam, że możemy osiągnąć sukces i jeśli tylko chcemy, na pewno dopniemy swego. Na pewno nieobce są Ci poradniki Napoleona Hilla, czy Briana Tracy.

Poradniki takie są bardzo przydatne, jednak łatwo można ulec złudzeniu o własnej sile. Każdy z nas ma określone predyspozycje osobowościowe, które pozwalają mu rozwijać się w określonej dziedzinie i w niej osiągać sukcesy. Ponadto nasze kompetencje wymagają stałego rozwijania. Nieraz zajmuje to wiele czasu.

Jeśli uwierzysz, że możesz zostać milionerem w rok, jeśli tylko tego zapragniesz, a nie masz ani zaplecza finansowego ani pomysłu, nie wspominając już o wiedzy potrzebnej do rozwinięcia tak dużego kapitału, to takie postanowienie może słono Cię kosztować. Może ono zaszkodzić Twojemu zdrowiu, kontaktom z rodziną a także poczuciu własnej wartości.

Do osiągnięcia sukcesu należy dojrzeć…pewnie już nie raz udało Ci się usłyszeć takie stwierdzenie. Co to znaczy dojrzeć do sukcesu? Oznacza to nabycie kompetencji, które pozwolą Ci na wykonanie pracy, która przybliży Cię do niego. Przez cale swoje życie rozwijasz się, dojrzewasz. Potrafisz wymienić swoje życiowe sukcesy?

A może zadam Ci inne pytanie: Czy uważasz się za człowieka sukcesu? Czy to, co udało Ci się osiągnąć czyni Cię nim?
Niektórzy mówią, że na sukces składa się wiele małych osiągnięć. Przechodzimy więc pewne etapy w naszym życiu, które pomagają nam dojrzewać do coraz większych sukcesów.
A potem chcemy jeszcze więcej, co sprawia, że nadal musimy podwyższać własne kompetencje.

Co jest więc warunkiem osiągnięcia sukcesu? Zarówno na etapie wcześniejszym, kiedy sukcesem wydaje się nam zdanie matury, jak i na poziomie dalszym, kiedy to sukcesem jest dla nas wybudowanie domu, warunkiem osiągnięcia sukcesu jest na pewno inteligencja a także takie kompetencje społeczne jak umiejętność komunikacji, asertywność, umiejętność radzenia sobie ze stresem itp.

Psycholog Edward Nęcka dowiódł jednak, że wystarczą nam kompetencje na poziomie progowym. Od pewnego poziomu ilorazu inteligencji dalszy jej wzrost nie podnosi naszych szans na sukces. Potrzebne są także czynniki motywacyjne takie jak np. potrzeba osiągnięć.

Natomiast David McClelland stwierdził, że ta potrzeba określa wagę planowania i wysiłek wkładany w nasze dążenia do sukcesu. Pokazał też, że ludzie posiadający wysoką potrzebę osiągnięć osiągają wyższe pozycje społeczne i posiadają większe majątki. Cenią sobie także konstruktywną krytykę pod swoim adresem, która pomaga im w rozwiązywaniu problemów.

Od czego zależy poziom potrzeby osiągnięć? O tym dowiesz się już wkrótce.

Władysław Ochojski
Certyfikowany Trener Szybkiej Nauki
www.twojgeniusz.wordpress.com

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0 (from 0 votes)
Share and Enjoy:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Wykop

Jak wyznaczać sobie cele ?

Autorem artykułu jest Łukasz Młynarczyk

Każdy z nas pewnie nie raz, nie dwa razy w życiu planował sobie coś. Jak często okazywało się, że się przeliczyliśmy ? Za mało dążyliśmy do realizacji naszego celu ? A może po prostu źle wyznaczyliśmy sobie cel ?
Przypadek i „uśmiech losu” to wartościowe sytuacje, które pomagają nam w życiu. Te szczęśliwe zbiegi okoliczności zdarzają się jednak zbyt rzadko (lub nie zdarzają się wcale), by mogły warunkować osiągnięcie sukcesu. Aby cokolwiek w życiu osiągnąć nie można liczyć tylko na szczęście, trzeba wiedzieć, czego się od życia chce. Zapewne nieraz wyznaczałeś sobie cele, których nie byłeś w stanie zrealizować. Najprawdopodobniej jedną z przyczyn było to, że Twój cel został źle sformułowany.

Jaki powinien być Twój cel?

Musi być jasno określony, choćby po to, byś wiedział czy go osiągnąłeś. Jeśli jest to cel złożony, rozciągnięty w czasie, podziel go na mniejsze etapy.

Cel musi być sprawdzalny – musisz znać kryterium, na podstawie którego będziesz mógł stwierdzić, że cel osiągnąłeś.

Osiągnięcie celu musi być całkowicie zależne od Ciebie – od Twojej aktywności, zaangażowania, inicjatywy.

Koszty potrzebne do osiągnięcia celu nie przewyższają zysków.

Cel powinien być sformułowany pozytywnie, a nie bazować na negatywnych emocjach. Powtarzaj sobie „założę własną firmę”, nie zaś „nie będę na bezrobociu”.

Najważniejszy jest jedna początek: poznawanie siebie, tego co dla Ciebie ważne, definiowanie pragnień. Powinno się wiedzieć, czy obrany cel do nas pasuje, czy jego realizacja da nam satysfakcje i szczęście. Poczucie spełnienia zapewniać może wiele rzeczy. Dla jednych celem będzie zabezpieczenie finansowe, dla innych niezależność, harmonia rodzinna. Emerson mawiał tak:

„Sukces to: śmiać się często i szczerze. Zyskać szacunek inteligentnych ludzi i podziw dzieci, zasługiwać na dobra ocenę uczciwych krytyków i cierpliwie znosić zdradę fałszywych przyjaciół, doceniać piękno, znajdować w bliźnich to, co najbardziej wartościowe, pozostawić po sobie świat nieco lepszym i mieć świadomość, że choćby jedna istota ludzka odetchnęła lżej dzięki temu, że my istnieliśmy na tym świecie”.

Tylko Ty możesz zdecydować czy kolejne wydarzenie, decyzja, etap to sukces czy nie. Zastanów się, jak udało Ci się go osiągnąć, bądź wierny swym wartościom.

Czy każdy może osiągnąć sukces?

Tak jak nie ma jednej definicji sukcesu, tak nie istnieje katalog cech, które człowiek sukcesu musi koniecznie posiadać. Ważne są oczywiście upór, wytrwałość, wiara w siebie. Niezależnie jednak od tych kategorii, tym co łączy osoby odnoszące zwycięstwa jest aktywność, działanie, postęp. Pamiętaj: to, co nazywasz sukcesem zależy przede wszystkim od twojego systemu wartości, od Twoich wyborów i pragnień! Sukces ma wiele twarzy!

Artykuł powstał na podstawie Konieczny M. “Psychologiczne aspekty zakładania działalności gospodarczej” w: Kompendium przedsiębiorczości, Warszawa 2008

Więcej tekstów o odnoszeniu sukcesu oraz prowadzeniu własnej firmy znajdziesz na www.mlodyprzedsiebiorca.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0 (from 0 votes)
Share and Enjoy:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Wykop

Jak wywołać efekt motyla w swoim życiu?

Autorem artykułu jest Daniel Janik

Jak jedna prosta, błaha nawet decyzja może odmienić nasz los? To, czy osiągniemy sukces, zależy tak naprawdę od tego czy podejmiemy decyzję, że chcemy go osiągnąć…
Czy jest możliwe, by trzepot skrzydełek motyla w jednej części Świata spowodował huragan w drugiej?

O tym właśnie mówi teoria „efektu motyla”. Mała rzeczy, błahe czynności mogą prowadzić do niewyobrażalnych wręcz efektów. Co byś powiedział na to, że jedna mała decyzja może zaważyć nad całym Twoim przyszłym życiem? O tym właśnie mówi Kamil Cebulski, polski młody przedsiębiorca i milioner, w swojej pierwszej książce pod tytułem „efekt motyla” właśnie (którą, tak na marginesie, gorąco polecam).

Czy wierzysz w to, że jedna prosta decyzja może zaważyć nad tym, że będziesz bogaty, stworzysz rodzinę, której pragniesz, będziesz jeździł samochodem, o którym zawsze marzyłeś, zbudujesz dom, który będzie pełnym odzwierciedleniem Twoich pragnień, będziesz podróżował po całym świecie, założysz firmę czy też poznasz ludzi, których od zawsze chciałeś znać? Czy to jest w ogóle możliwe?

Otóż jest! Naprawdę wystarczy mała decyzja (+ dużo wytrwałości i pasji), by odmienić swój los. Czasem wystarczy powiedzieć sobie: „chcę tego!” i wziąć to!
Zdobądź to, o czym od zawsze marzyłeś. Podejmij decyzję, że dojdziesz do tego, choćby nie wiem co. Od decyzji wszystko się zaczyna, to ona jest kamieniem węgielnym każdego sukcesu. Postanów, co chcesz osiągnąć. Zrób to teraz. To może być moment przełomowy w Twoim życiu. Ta jedna mała decyzja wszystko zmienia.

Widzisz, to nie ma być coś w stylu: „chcę być milionerem” i koniec. Tak mówi każdy, ale czy naprawdę każdy tego pragnie i jest gotowy to zdobyć (a nie dostać)?! To musi być prawdziwe pragnienie, coś, co sprawia, że na samą myśl o tym świecą Ci oczy i szybciej bije serce. To musi być Twoje autentyczne pragnienie, a nie coś, co fajnie byłoby mieć.

To np. zostanie mechanikiem, bo się kocha samochody, zamiast pójścia na studia, bo tak chcą rodzice. Tak zrobił Roger Federer, który w wieku 15 czy 16 lat porzucił szkołę i zdecydował, że chce być zawodowym tenisistą. No a finał tej historii znamy. Choć początki nie były łatwe, przetrwał i spełnił swoje dziecięce marzenia – wygrał Wimbledon i inne wielkoszlemowe turnieje, nie mówiąc już o tych pomniejszych.

Każdy wielki sukces zaczyna się od tego, że ktoś podjął decyzję, iż chce to zrobić. Sukces nie jest kwestią przypadku ani szczęścia. To konsekwencja pewnych decyzji. Jeśli nie wiemy, czego tak naprawdę chcemy, będziemy się miotać między różnymi możliwościami, ale z żadnej tak naprawdę nie skorzystamy.

Przyjrzyj się samemu sobie i określ, czego tak naprawdę chcesz. Co jest Twoim naturalnym darem? Do bycia wielkim w jakiej dziedzinie masz potencjał? Co sprawia Ci radość i daje poczucie spełnienia? Jeśli odpowiesz sobie szczerze na te pytania, będziesz wiedział w jakim kierunku masz podążać. Niekoniecznie od początku będziesz wiedział jak to zrobić, ale tym się nie przejmuj – działaj z tym co masz, a z czasem wszystko będzie się klarować. Na koniec jeszcze pozostaje decyzja, czy naprawdę chcesz to zrobić? Czy jesteś w stanie zapłacić cenę za to, by osiągnąć swój cel?

Już wkrótce Nowy Rok – dla wielu najlepszy moment do podejmowania nowych wyzwań i decyzji. Niestety, często jedyny moment w roku, w którym stawiamy sobie jakieś cele. A co, jeśli po tygodniu czy miesiącu nam się nie uda? Będziemy czekać prawie cały rok, by na nowo spróbować? Do podjęcia decyzji trzeba dojrzeć, ale podjąć ją można każdego dnia roku o dowolnej godzinie. Jeśli masz jakieś postanowienia noworoczne, to jak najbardziej podejmij wyzwanie. Ale postanów również, że jeśli w jakimś momencie spostrzeżesz, że zbłądziłeś – natychmiast powrócisz to pierwotnie powziętego postanowienia. I tak aż do skutku.

Nad czym się zastanawiasz? Przed podjęciem jakiej decyzji ciągle odczuwasz strach? Co Cię powstrzymuje przed stwierdzeniem, że to ten właściwy moment? Czy jesteś już gotów na spełnienie marzenia/marzeń? Jeśli nie, to jak długo będziesz się jeszcze nad tym zastanawiać?

Podejmij decyzję i przeżyj efekt motyla na własnej skórze! Zobacz, jak jedna mała decyzja, może odmienić Twoje życie.

Daniel Janik – twórca serwisu SukcesMisja.pl oraz autor ebooka „Od marzeń do realizacji”

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0 (from 0 votes)
Share and Enjoy:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Wykop

Flow – zwiększ produktywność, zmniejsz stres

Autorem artykułu jest Krzysztof Ostrowski

Zdarzyło Ci się kiedykolwiek tak zaangażować jakiejś pracy, jakiemuś zadaniu, że straciłeś zupełnie poczucie czasu?
Ten stan nazywany jest Flow (w polskiej literaturze Momentum, teoria przepływu, super-produktywność, super-koncentracja). Stan ten nie tylko zwiększa produktywność, ale redukuje stres. Flow, to stan umysłu, w którym jesteś w całości oddany jednemu zadaniu, kiedy zewnętrzny świat przestaje istnieć. Stan ten był tematem badań amerykańskiego psychologa węgierskiego pochodzenia Mihály Csíkszentmihályi.
Kiedy jesteś w “stanie przepływu”:
- jesteś kompletnie pochłonięty jednym zadaniem
- zapominasz o sobie, innych i zewnętrznym świecie
- tracisz poczucie czasu
- czujesz się szczęśliwy
- jesteś kreatywny i bardzo produktywny
Jak więc wpaść w “przepływ”? Osiągnięcie tego stanu nie ma nic wspólnego z mistycznością i tajnymi praktykami. Oto podstawowe warunki osiągnięcia Flow:
1. Rób coś co lubisz
2. Rób coś co uważasz za istotne.
3. Niech zadanie będzie wyzwaniem, ale nie zbyt trudnym – jeśli wybierzesz zbyt łatwe zadanie, poziom koncentracji będzie zbyt mały, jeśli natomiast zadanie będzie zbyt trudne, możesz się zniechęcić.
4. Znajdź odpowiedni czas. Czas kiedy jesteś najmniej podatny na przerywanie. Najlepiej by był to także czas Twojej najwyższego, w ciągu dnia, poziomu energii.
5. Usuń rozpraszacze uwagi.
6. Naucz się koncentrować na jednym zadaniu jak najdłużej potrafisz.

Artykuł na podstawie ZenHabits. Więcej na www.kierunek-sukces.pl

Krzysztof Ostrowski
Obierz kierunek. Kierunek->Sukces
www.kierunek-sukces.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0 (from 0 votes)
Share and Enjoy:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Wykop

Sukces – upór czy wytrwałość?

Autorem artykułu jest Daniel Janik

Zanim przejdę do głównych rozważań, pozwól, że opowiem Ci pewną historyjkę. Wyczytałem ją ostatnio w książce Feliksa Zandmana pt. „Nigdy nie gaśnie nadzieja”. Posłuchaj…
Zanim przejdę do głównych rozważań, pozwól, że opowiem Ci pewną historyjkę. Wyczytałem ją ostatnio w książce Feliksa Zandmana pt. „Nigdy nie gaśnie nadzieja”. Posłuchaj…

“Pewien bóbr mieszkał w lesie i co dzień chodził łowić ryby w jeziorze. Zawsze chodził tą samą ścieżką, nigdy z niej nie zbaczając. Tymczasem myśliwi, którzy chcieli go upolować, wiedzieli, którędy chodzi i że nigdy nie zmienia swojej marszruty. Umieścili więc na jego ścieżce pułapkę. Tego dnia bóbr szedł jak zwykle ścieżką i zauważył pułapkę. Zatrzymał się przed nią i zaczął płakać i rozpaczać. Wiedział, że to jest pułapka i że nie powinien w nią wchodzić, ale nie wiedział jak postąpić. Ścieżka była mu dobrze znana, nie potrafił wymyślić niczego innego niż tylko podążać nią jak zawsze. W końcu wszedł w pułapkę, klatka zatrzasnęła się za szczękiem i było po bobrze.”

Bóbr był uparty. Bezsilny, ale też uparty. Nie potrafił wyjść poza swoje przyzwyczajenia. Wiedział, co mu grozi, jeśli dalej pójdzie tą ścieżką, ale nie potrafił nic z tym zrobić. Wolał zginąć. To jest właśnie upór. Ja bym go zdefiniował tak: upór – konsekwentne stosowanie danego narzędzia, mimo braku pożądanych efektów. Podobnie ktoś zdefiniował głupotę – to robienie ciągle tego samego i oczekiwanie innych rezultatów.

Taka droga nie prowadzi do sukcesu, do celu. Taka droga to droga do klęski.
No więc widzimy, że upór nie prowadzi do sukcesu. A wytrwałość? Czym jest wytrwałość?

Dla wielu upór = wytrwałość. Dla mnie nie. Ja tak zdefiniowałbym wytrwałość – konsekwentne dążenie do celu. Koniec. Kropka.

Upór to robienie ciągle tego samego.
Wytrwałość to ciągłe dążenie do ściśle określonego celu. Niezależnie od przeszkód. Wbrew wszystkiemu i mimo przeciwności. To szukanie różnych możliwości. To podejmowanie prób i popełnianie błędów aż do skutku. Błędów, a nie błędu – uczenie się na poszczególnych błędach a nie powielanie tego samego błędu w nieskończoność. A to różnica.

Wytrwałość ściśle wiąże się z wiarą w siebie i własne możliwości. Ktoś, kto wierzy w siebie będzie próbował, aż cel osiągnie. Jest wiele dróg, które prowadzą do sukcesu. To, że jeszcze się nie udało, nie oznacza wcale, że sukces jest nieosiągalny. Może trzeba zmienić sposób? Może warto wybrać ścieżkę mniej uczęszczaną?

Upór to cecha osła. My bądźmy mądrzejsi. Bądźmy wytrwali!

Daniel Janik – twórca serwisu SukcesMisja.pl oraz autor ebooka „Od marzeń do realizacji”

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0 (from 0 votes)
Share and Enjoy:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Wykop

Syndrom Poniedziałku Rano cz. II

Autorem artykułu jest Agnieszka Przybysz

Jak Często Wstajesz Sfrustrowany na Myśl o Pójściu do Pracy w Poniedziałek Rano i co Robisz by temu Zapobiec …
W odcinku pierwszym mówiliśmy czym jest Syndrom Poniedziałku Rano i czym jest negatywny oraz pozytywny STRES, jak poradzić sobie z tym problemem, by Twoja Praca i Kariera przynosiła Ci sukcesy..

Jak Często Wstajesz Sfrustrowany na Myśl o Pójściu do Pracy w Poniedziałek Rano i co Robisz by temu Zapobiec …

W odcinku pierwszym mówiliśmy czym jest Syndrom Poniedziałku Rano i czym jest negatywny oraz pozytywny STRES, jak poradzić sobie z tym problemem, by Twoja Praca i Kariera przynosiła Ci sukcesy jakich pragniesz osiągając Twoje cele zawodowe.

Kolejnym najczęściej spotykanym problemem w pracy jest FRUSTRACJA.

Częste przyczyny frustracji to:
- niezdrowe relacje w środowisku pracy: kłótnie, nieporozumienia, rywalizacja, napięte relacje z przełożonymi lub współpracownikami lub wręcz koszmarne,

- wzajemna walka lub rywalizacja, z ledwością znosisz niektóre osoby w pracy, nie mówiąc już o konieczności ich tolerowania.

- zbyt wysokie wymagania, którym nie chcesz lub po prostu nie możesz sprostać na swoim stanowisku pracy, bo bark Ci może wiedzy, kompetencji lub oczekiwania wobec Ciebie nie są wystarczająco jasno komunikowane

- masz dość kłopotliwych – ‘upierdliwych’ klientów, dla których musisz być miły ze względu na swoje stanowisko pracy, by ich obsłużyć i zrealizować cele sprzedaży

Jak często byłeś w sytuacji, w której Twoje relacje z przełożonymi lub współpracownikami były napięte lub wręcz nie do wytrzymania? Lub z ledwością znosiłeś niektóre osoby w pracy tak jak „alergia NIE na coś lecz na kogoś” :)

Czy identyfikujesz takie sytuacje w Twojej pracy? Znasz takie uczucia?

Proponuję jedno z krótkich i prostych ćwiczeń:

Jeśli słyszałeś kiedykolwiek o tym czym jest Sekret prawa przyciągania wiesz, że Twoje myśli przyciągają do Ciebie sytuacje, ludzi i określone zachowania. Jeśli chcesz wiedzieć więcej na ten temat znajdziesz informacje w serwisie www.coachinginstitute.biz

Zgodnie z tym prawem jeśli widzisz w kimś to co Ciebie denerwuje i podkreślasz cechy osoby, których nie akceptujesz lub wręcz nie znosisz takie cech jakie w niej zauważasz i na jakich się koncentrujesz takich widzisz więcej i takich zachowań dostajesz więcej. Mówiąc krótko:

1. Krok pierwszy: Odpowiedz sobie kto w Twoje pracy Ciebie wyjątkowo drażni lub z kim masz nieharmonijne relacje?
Wymień imię tej osoby i wyobraź ją sobie …

2. Krok drugi: nazwij i zapisz cechy, zachowania tej osoby, których nie tolerujesz
Czy przypomina Ci ona zachowanie jakiejś innej osoby, którą znasz, np. kogoś z Twoich bliskich lub znajomych?
Lub być może widzisz w niej jakieś cechy, które sam posiadasz?
Nazwij je …
Samoświadomość jest cennym doświadczeniem!

3. Krok trzeci: Potem wymień wszystko to co jest w tej osobie dobrego… lub Ci się podoba?
Z pewnością znajdziesz choć jedną rzecz lub coś w czym jest dobra lub coś co znajdujesz fajnego w jej wyglądzie .. wypisz to? Ilekroć widzisz tę osobę i z nią rozmawiasz lub myślisz o niej zrób wszystko, by myśleć o tym co w niej dobrego lub ładnego… wymień to sobie w myślach lub zapisz .. Doceniam X za .. lub Podziwiam Ciebie X za … Podoba mi się w Tobie X, że …

Twoje kluczowe cele to koncentracja na tym co dobre w drugim człowieku, gdyż każdy ma w sobie coś dobrego w myśl zasady:

„ to na czym się koncentrujesz urasta: jeśli koncentrujesz się na atutach ta osoba pokaże Ci ich więcej jeśli na problemach, to tego też dostaniesz od niej więcej”

Moja klientka opowiadała mi o swojej koleżance, która właśnie odchodzi z pracy, ale nie dlatego, że jej nie lubi lecz dlatego, że nie może dogadać się z szefową. Powiedziała: „koleżanka kocha swoją pracę, ale nie może znaleźć porozumienia z szefową”, stąd kończy się jej kariera w firmie, w której do tej pory pracuje. „Ja z kolei nie kocham mojej pracy, ale za to mam dobre relacje z szefową i współpracownikami. Też chcę zmienić pracę lecz powód jest inny chce robić to co lubię. Mój problem to niezadowolenie bo mój charakter pracy mnie w ogóle nie interesuje, zgodziłam się na nią, aby mieć więcej czasu na wychowanie dzieci, ale wiem, że to był błąd. Inne były moje cele, gdy zaczynałam tę pracę. Choć wykonuje moje zadania dobrze i odnoszę często sukcesy to jednak ogromnym kosztem stresu i mniejszego zaangażowania”.

W kolejnym odcinku pomogę Ci jak poradzić sobie z kolejnym 3 -cim z najczęściej spotykanych problemów w pracy, skłaniających do zmiany pracy lub kariery.

Sprawdź: http://przyciagnijsukcesy.pl

Jesteś gotów, by sięgnąć po więcej, osiągając Twój cel zawodowy lub kariery? – fragmet Gratis Przyciągnij Sukcesy z Pasją www.przyciagnijsukcesy.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0 (from 0 votes)
Share and Enjoy:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Wykop

Nigdy się nie dowiesz…

Autorem artykułu jest Daniel Janik

Wielu z nas boi się marzyć. Inni marzą, choć wcale nie dążą do realizacji tych marzeń. Kiedy nasze marzenia mają więc sens i jak zacząć je materializować?
Mistrzu – zapytał – jak osiągnąć w życiu to, o czym marzę?

Mistrz odpowiedział:

„Niezależnie od tego, czego pragniesz – podejmij wyzwanie. Spróbuj. Wbrew temu, co mówią inni – spróbuj! Jeśli o czymś naprawdę marzysz, musisz podjąć kroki w tym kierunku. W przeciwnym wypadku będziesz sobie pluć w brodę przez resztę życia. Czy wolisz na starość opowiadać swoim wnukom o sytuacjach, które wykorzystałeś czy raczej mówić ze smutkiem i żalem o tym, co mogłeś zrobić, ale nie zrobiłeś?

Jeśli po podjęciu próby okaże się, że to nie było Twoje prawdziwe pragnienie a tylko Ci się wydawało, że tego pragniesz – zyskasz jasność i będziesz mógł szukać dalej. A jeśli to jest rzeczywiście to, czego pragniesz z całego serca, to już nie przestaniesz próbować, aż Ci się uda (w przypadku, gdyby nie udało się za pierwszym razem)!

Nie słuchaj osób, które z niewiadomych przyczyn przyznają sobie prawo do decydowania o tym, co jesteś a czego nie jesteś w stanie osiągnąć. Nie słuchaj 95-97% ludzi, którzy uważają, że wiedzą wszystko lepiej, choć w życiu nie spróbowali sięgnąć po swoje marzenia. Nie słuchaj tych, którzy podcinają skrzydła innym z tego tylko powodu, by nie wyszło na jaw, że są gorsi (choć wcale nie są, tak im się tylko wydaje). Nie zwracaj zbytnio uwagi na to, co mówią inni – Ty masz swoje życie a oni swoje. Nie bądź też jednak całkowicie głuchy na ich słowa, ponieważ patrząc z boku mogą dostrzec coś, czego sam nigdy byś nie zauważył.”

Jak mówi stara prawda życiowa – nigdy się nie dowiesz, jeśli nie spróbujesz. To przecież takie oczywiste, prawda? Normalnym jest, że żeby coś osiągnąć trzeba najpierw zacząć to robić, trzeba podjąć próbę. Choć to takie naturalne, często jednak już na tym pierwszym etapie łamiemy sobie zęby.

Mamy jakieś marzenie, nie starcza nam jednak odwagi, by spróbować je zrealizować. Chcemy osiągnąć sukces, ale gdy już trzeba podjąć konkretne działanie, szukamy wymówek. Mówimy wszystkim o tym, jak bardzo chcemy coś zrobić, a gdy nadarza się okazja nie korzystamy z możliwości.

No, to w końcu chcemy czy nie chcemy?!

Natura ludzka jest bardziej skomplikowana niż się nam czasem może wydawać. Gdyby to wszystko było takie proste, to sukces nie byłby taki piękny i wszyscy wkoło osiągaliby swoje cele bez wysiłku. Nie w tym rzecz!

Chodzi o to, by pokonywać swoje słabości, swój strach, swoje negatywne przekonania. Ci, którym się to uda, dopną swego. Reszta najprawdopodobniej zrezygnuje przy pierwszych problemach. Albo nawet wcześniej – nie spróbują nawet, ponieważ we własnych głowach stworzą sobie przeszkody nie do przejścia!

Jeśli naprawdę chcesz czegoś, marzysz o tym i nocami nie potrafisz spać, myśląc ciągle o tym, jak fantastycznie byłoby to osiągnąć – musisz podjąć działanie. Normalne jest, że się boisz. Każdy się boi! Twój sukces zależy od tego, czy będziesz potrafił wydostać się ze swojej strefy bezpieczeństwa. Osiągniesz to, przełamując swój strach!

Daniel Janik – twórca serwisu SukcesMisja.pl oraz autor ebooka „Od marzeń do realizacji”

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)
VN:F [1.9.5_1105]
Rating: 0 (from 0 votes)
Share and Enjoy:
  • Digg
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Wykop
?>